Urok kaszubskiego haftu


Kilka dni temu miałam przyjemność zetknąć się z opracowaniem Pani Jadwigi Ptach, dotyczącym pięknej sztuki haftu kaszubskiego, Autorka wzbogaciła swoje opracowanie starannie wykonanymi, pięknymi, ręcznymi rysunkami. Oryginał książki to prawdziwa perełka dla miłośników tej sztuki. Być może zdjęcia tej publikacji zachęcą Was do haftowania. Dla mnie będą inspiracją do moich przyszłych projektów.




Haft to sztuka nierozerwalnie kojarząca się z Kaszubami i mająca bardzo długą tradycję. Nie każdy wie, że początek haftowi kaszubskiemu dała działalność sióstr w klasztorach żukowskich norbertanek i żarnowieckich bernardynek. Piękne, haftowane zdobienia o oryginalnej ornamentacji umieszczały na ornatach, czepcach, szatach liturgicznych. Wzornictwo z upływem lat opuszczało mury klasztorów, haft też przechodził pewnego rodzaju metamorfozy. Ponieważ haftem zafascynowały się świeckie mieszkanki, mające kontakt z klasztorem, wkrótce złocone nici i jedwabie, zastępowane były przez nici farbowane domowymi sposobami. Zakonnice uczyły haftu młode dziewczęta z okolicznych dworów, domów mieszczańskich czy bogatych chat chłopskich. Dziewczęta te przenosiły tą sztukę do swoich okolic. Jedną z ostatnich uczennic klasztornych była Marianna Okoniewska, której wnuczki stały się najsłynniejszymi hafciarkami żukowskimi.

Wkrótce hafty zaczęły pojawiać się na tkaninach będących dziełem kobiet wiejskich, utkanych na ich własnych krosnach. Pastelowe kolory zastępowano zmieniały się w żywymi i twardymi kolorami, wyszukane zawiłe wzory stawały się prostsze. Siedmiokolorowy haft kaszubski, powstał dopiero na początku naszego stulecia. Początkiem stał się zorganizowany w 1906 roku kurs hafciarski w Wdzydzach przez Izydora i Teodorę Gulkowskim. Od tego momentu w kaszubskiej kulturze haft zajął pierwszoplanowe miejsce.

Za najstarszą odmianą współczesnego haftu kaszubskiego uważa się szkołę wdzydzką. Istnieje również szkoła żukowska, która swój styl oraz odrębność zawdzięcza Jadwidze i Zofii Ptach. Sztuki haftowania Zofia i Jadwiga Ptach nauczyła się od babci, która była uczennicą ostatnich norbertanek. Babcia przekazała Jadwidze ideę kunsztu hafciarskiego, zaś praktycznego posługiwania się igłą nauczyła ją starsza siostra Zofia. Na moim blogu znajdziecie zdjęcia oryginalnych rysunków ze wzorami haftu wykonanych ręką Jadwigi Ptach, które zamieściła w swojej własnej książce. Ta ksiązka to prawdziwa gratka dla milosników sztuki hafciarskiej.

#haft

jesień w moim ogrodzie
Wystarczy wyjśc na krótki spacer, żeby doładować akumulatory na resztę dnia.
Zrecenzuj post
Archive